blog pescowegetariański

Tabbouleh

Tabbouleh

Tabbouleh to tradycyjna arabska sałatka z kaszy bulgur lub kuskus z olbrzymią ilością pietruszki, garścią mięty i cudownie cytrynowym smakiem. Choć robiłam już kiedyś Tabbouleh to jest to zdecydowanie mój tegoroczny hit. Robię ją na okrągło i jem codziennie. Zaczęło się od Dziennika Toskańskiego Tessy Capponi-Borawskiej, która na początku roku wpadła mi w ręce i od razu skłoniła mnie do gotowania. Książka jest bogactwem inspiracji dla wegetarianina, a wśród wielu wegetariańskich potraw jest również „Taboule”. Choć sałatka ta w zasadzie nie jest tradycyjnie włoska, miejsce w kuchni włoskiej jak widać sobie zagrzała. Tabbouleh według Tessy jest z kaszą kuskus, ja jednak zdecydowanie wybieram smak kaszy bulgur.

Naszukałam się tradycyjnej wersji tabbouleh, żeby na koniec stwierdzić, że tak jak w przypadku większości kulinarnych klasyków, nie ma jednej poprawnej wersji, a wręcz przeciwnie jest ich bez liku. Jedni dodają ogórka inni nie, jedni dają kaszę bulgur inni kuskus, papryka może być lub nie, spotkałam się też z dodatkami innych warzyw, ziół i przypraw, np. kuminu. Elementami stałymi są: pietruszka, kasza, cytryna, pomidor, cebula, sól i pieprz. Zapraszam więc do stworzenia własnej wersji Tabbouleh, a jeśli nie chce Wam się eksperymentować to skorzystajcie z mojej wersji, którą przedstawiam poniżej.

tabbouleh

Tabbouleh

porcja dla 6-8 osób

Składniki:

400 g kaszy bulgur

3 duże pęczki natki pietruszki

1 pęczek mięty

sok z jednej dużej cytryny (lub więcej)

1 zielony ogórek

4 pomidory

1 średnia cebula

1/2 czerwonej papryki

1/2 żółtej papryki

100 ml oliwy z oliwek

sól i pieprz

Przygotowanie:.

  • Kaszę bulgur ugotować i ostudzić.
  • Natkę pietruszki oraz miętę bardzo drobno posiekać.
  • Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i usunąć pestki.
  • Ogórka obrać ze skórki.
  • Cebulę obrać z łupin.
  • Papryki, cebulę, pomidory i ogórka pokroić w drobną kosteczkę.
  • Połączyć wszystkie składniki, dodać oliwę, sok z cytryny i doprawić do smaku solą, pieprzem i ewentualnie dodatkowym sokiem z cytryny lub limonki.

 

Jeśli szukacie wegetariańskich smaków na nadchodzące lato, sięgnijcie po Dziennik Toskański lub inne tytuły Tessy – te  książki naprawdę pobudzają kulinarną wyobraźnię!

dzinnik toskański Tessa Capponi-Borawska



1 thought on “Tabbouleh”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *