blog pescowegetariański

Zupa Tom Yum z krewetkami

Zupa Tom Yum z krewetkami

Zupa Tom Yum z krewetkami, czyli chyba najbardziej znana tajska potrawa, to mój ideał zupy i był czas, że gotowałam ją codziennie. Ma masę składników, więc można by powiedzieć, że nie jest w moim stylu, ale w tym przypadku ilość idzie w jakość, a w żadnym wypadku nie w czas, bo zupa tom yum jest naprawdę prosta i szybka. Najbardziej pracochłonne jest oczyszczenie krewetek, co należy zrobić bardzo dokładnie.

Długo szukałam smaku, który gdzieś mi się zgubił, bo przyznam się, że powróciłam do tej zupy po dość długiej przerwie na 2 ciąże i karmienia. Jest to zupa bardzo ostra, dlatego w ciąży nie służy mamie, a w czasie karmienia piersią maleństwu. Według mnie kluczem do tej zupy jest dobry wywar z pancerzy dużych krewetek i sos rybny. W czasach kiedy pichciliśmy tę zupę razem z moim obecnym mężem, jeździłam często na służbowe zakupy spożywcze i zaopatrywałam się przy okazji w krewetki giganty w dobrej cenie. To właśnie one jako dodatek i jako składnik wywaru decydują o wyjątkowym smaku zupy Tom Yum z krewetkami.

tajska zupa Tom Yum z krewetkami

tajska zupa Tom Yum z krewetkami

Ostatnio dowiedziałam się, że nie imbir ale galangal (o którego istnieniu nie miałam pojęcia w czasach tom-yum-codziennie) powinno dodawać się do tej zupy, zaczęłam wiec używać galangalu (suszonego), daje to fajny efekt, ale ponieważ kocham imbir, daję teraz zawsze galangal i imbir i jestem happy 🙂

Liście kaffiru są w tej zupie obowiązkowe i powiem Wam, że te suszone nie mają nawet 10% aromatu świeżych. Opcja kupna mrożonych liści jest najlepsza – są aromatyczne jak świeże, a można je przechowywać naprawdę długo. Ostatnio kupiłam suszone i czekam tylko kiedy się skończą, żeby już nigdy nie popełnić tego błędu. To samo dotyczy trawy cytrynowej – świeża albo mrożona, zapomnijcie o suszonej.

 

A teraz do rzeczy!

Zupa Tom Yum z krewetkami

porcja dla 2 osób

Składniki:

12 dużych całych krewetek w pancerzach nie gotowanych (szarych)

makaron sojowy lub ryżowy

2 liście kaffiru

2 papryczki chilli

2 ząbki czosnku

kawałek suszonego galangalu (wcześniej namoczonego)

kawałek świeżego imbiru wielkości kciuka

2 szalotki

1 pałeczka trawy cytrynowej

1 łyżeczka zielonej pasty curry

3/4 litra wywaru warzywnego

2 łyżki sosu sojowego

1 łyżeczka sosu rybnego

1 łyżeczka oleju sezamowego

sok z 1/2 limonki

1 łyżeczka brązowego cukru

2 łyżki oliwy z oliwek

duża garść świeżej kolendry drobno posiekanej

Przygotowanie:

  • Krewetki obrać z pancerzy, zostawiając ogonki i oczyścić dokładnie nacinając wzdłuż grzbietu i usuwając czarny pasek.
  • Przygotować makaron według przepisu na opakowaniu, najczęściej wystarczy zalać wrzątkiem i pozostawić na kilka minut.
  • Obrać i posiekać drobno szalotkę, czosnek i imbir. Posiekać papryczkę chilli oraz galangal.
  • Na dnie garnka rozgrzać oliwę, wrzucić szalotkę, czosnek, imbir, galangal, chilli, liście kaffiru oraz pancerze (z główkami) i oczyszczone  krewetki z ogonkami. Podsmażyć ok. 3 minuty i wyjąć krewetki (do podania).
  • Do reszty składników dodać pastę curry, przekrojoną na pół trawę cytrynową, olej sezamowy, sos rybny i sos sojowy, cukier trzcinowy i zalać gorącym wywarem warzywnym. Gotować na małym ogniu pod przykryciem ok. 15-20 minut.
  • Ugotowany wywar odcedzić i dodać sok z limonki.
  • W miskach umieścić porcje makaronu i krewetki, zalać gorącym wywarem i posypać hojnie posiekaną kolendrą.

Smacznego!

 

Uwaga: W internetach jest dużo dyskusji o tym, czy używać mleczka kokosowego do tej zupy. Moim zdaniem jego intensywny aromat przyćmiewa smak tej znakomitej zupy, dodaję jednak zawsze mleczko do wegańskich wersji zupy tom yum – z grzybkami, warzywami czy tofu.

 

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *